Pałac Wilanowski poszukuje pracowników do Działu Ogrodniczego.
Powiecie: „Super! Coś dla Janka! Przecież od kilku lat tam pracuje jako wolontariusz!”.
To teraz przyjrzyjmy się bliżej.
Janek pracuje w wilanowskich ogrodach trzeci rok. Jako wolontariusz, raz w tygodniu, czasami dwa. Lubi tę pracę, lubi ludzi, z którymi tam się spotyka. Może udałoby się zdobyć tę pracę… Lubią go, wiedzą, jak funkcjonuje, doceniają zaangażowanie.
Ze strony pracodawcy nie ma zbyt wygórowanych wymagań, takich poza Jaśka zasięgiem. Poza jednym: ośmiogodzinny czas pracy.
I o ile Janek dałby sobie radę z pracami ogrodniczymi (ostatecznie wykonuje je od jakiegoś czasu), to nie da rady spędzać ośmiu godzin w pacy. On po czterech ledwo nadaje się do życia. I to nie jest lenistwo, tylko spektrum autyzmu. I właśnie dlatego ma orzeczoną trwałą i całkowitą niezdolność do pracy.
Przed nami nowy sezon wilanowski. W ramach wolontariatu. Nie możemy się go doczekać.