Postanowiłam umrzeć. Nie żeby tak od razu. Żadnych drastycznych posunięć. Po prostu odmówiłam chodzenia po lekarzach i robienia […]

Podobno media społecznościowe zabijają prawdziwe pasje.

Ale jak to? Przecież właśnie tam mnóstwo ludzi dzieli się swoimi pasjami! Przecież z internetu czerpie się inspiracje! To jak: zabijają?!

Gdybym miała wskazać coś, co znacznie ułatwiłoby nam codzienne życie z Jakubem, bez chwili zastanowienia wskazałabym na zewnętrzny autorytet.

Lista udogodnień jest dość długa, ale ten zewnętrzny autorytet zdecydowanie zajmuje na niej topowe miejsce. Ponieważ Jakub jest konsekwentnie odporny na nasze próby wpłynięcia na jego zachowanie. A my jesteśmy wobec tej konsekwencji bezsilni.

Odrzucili Jaśka odwołanie od decyzji zespołu orzekającego, że nie jest osobą niepełnosprawną. Nie będę, jeśli pozwolicie rozwijać wątku […]

Wsiadłam na rower. Pierwszy raz w tym roku. Tak, wiem że mamy połowę lipca. Wcześniej rower nie wchodził […]

Zablokowałam sobie wczoraj telefon. Nie że specjalnie: po prostu byłam tak zdenerwowana, że wpisałam niewłaściwy PIN. Trzykrotnie. I […]