Znacie to uczucie, kiedy przypadkiem kliknęliście w jakiegoś reelsa, a tam babka opowiada ludziom waszą historię? I nagle […]

Próbowałam… Ze dwa razy…

Bardzo chciałam pisać o czymś innym, niż o Rutynie i Chaosie z AUTYZMEM w tle. Bo ja naprawdę mam różne rzeczy w głowie i nie wszystkie dotyczą moich synów oraz idiotycznego systemu parawsparcia dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi w tym kraju. Ale za każdym razem autyzm właził mi tam i się rozpychał. Bo tak naprawdę większość mojego życia jest przez niego zdominowana od prawie 30 lat.

Lubimy wysyłać kartki z wakacji. Czy też raczej lubiliśmy. Przez lata z każdego wyjazdu wysyłaliśmy kilka pocztówek! Najpierw […]

Kuba nam wczoraj urządził trening przetrwania. Nie wiadomo, co mu nie pasowało, więc dla uproszczenia można uznać, że wszystko. A że zbiegło się to z naszymi deficytami cierpliwości, to… wiadomo…

Od paru godzin nie mogę wyjść ze zdumienia: trafiłam na lekarza, który nie tylko nie wpadł w panikę na hasło „toczeń”, nie dość, że wie, co mówi, to jeszcze wie, o czym ja mówię!

To jest jakiś obłęd: w tym domu ciągle się sprząta i ciągle jest bałagan! Mam wrażenie, że Jasiek codziennie coś odkurza i myje, a efektów nie widać! Ja mam tego dość. On ma tego dość. Trzeba coś zmienić.

Po dwóch tygodniach spędzonych non stop z rodziną, rozpaczliwie potrzebowałam chwili spokoju. Niekoniecznie wiecznego, póki co. Zrobiliśmy sobie […]

Ponieważ Piter jest jeszcze na urlopie, postanowiliśmy przedłużyć sobie „wakacje”, tylko tak trochę w domowej wersji. Pojechaliśmy z […]

Dziś mija siedemnaście lat od mojego pierwszego blogowego wpisu. Jak widać nie zostałam Królową Blogosfery. W zasadzie to […]

Pierwsza niespodzianka jest taka, że nikogo nie zabiłam, a i sama jeszcze żyję. Pewnie tłumaczą to lata praktyki. […]