Myślałam, że nic mnie już w życiu nie zaskoczy (chyba, że mąż by mi choć raz rację przyznał od razu, a nie jak wszystko pierdyknie, bo ale TAKIE cuda, to się nie zdarzają nawet u Tolkiena). A tu proszę: trzeba przygotować kostium dla Kuby na Halloween…
Kto z was przygotowuje kostium na Halloween dla swojego 28-letniego dziecka? Tak tylko pytam?

Witajcie w nowym wydaniu Rutyny Chaosu!

Obawiam się, że zbyt wielu nowości tu nie będzie: nadal opowiadamy o życiu rodziny z autystycznymi dziećmi. Tylko te dzieci są teraz dorosłe… Nadal nie mamy cudownego sposobu na wyjście z autyzmu, ani na powszechnie rozumianą normalność. I nadal staramy się żyć najlepiej, jak to jest możliwe.