Ten Drugi Blog

Próbowałam… Ze dwa razy…

Bardzo chciałam pisać o czymś innym, niż o Rutynie i Chaosie z AUTYZMEM w tle. Bo ja naprawdę mam różne rzeczy w głowie i nie wszystkie dotyczą moich synów oraz idiotycznego systemu parawsparcia dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi w tym kraju. Ale za każdym razem autyzm właził mi tam i się rozpychał. Bo tak naprawdę większość mojego życia jest przez niego zdominowana od prawie 30 lat.

Dlatego poddaję się. Nie potrafię zrezygnować z pisania. Więc będę pisać jedynie tę naszą Rutynę Chaosu… A w niej nie tylko o autyzmie. Bo na przykład bardzo chodzi za mną Tuwim. Z mimozami. I niby dlaczego nie miałabym napisać o tym TUTAJ?


Ponieważ szkoda mi było tych kilku wpisów z Tego Drugiego Bloga – wrzuciłam je tu. Może nie do końca jest to wrzucenie zaplanowane i koncepcyjnie przemyślane, ale ostatecznie to Rutyna i Chaos, prawda?